My Photo

Contact

Biography

Witam goscia!


Mam 31 lat, jestem spod znaku Byka a do Kanady przyjechalam jak mialam 14 lat. Z Polski wyjezdzam na stale konczac 5 podstawowa (sorki za wszystkie bledy ortograficzne). Przez nastepne 18 miesiecy mieszkam w obozie dla uchodzcow we Wloszech po czym przyjezdzam na stale do Kanady. Koncze studia (zatrzymuje sie na MSc z Biological Sciences) w miedzy czasie wychodze za maz za czlowieka z pasja. Z pasja podrozowania podsycana na codzien niespotykana checia aby zyc aktywnie. Mamy inne charaktery lecz te same wartosci w zyciu. Razem podrozujemy a mnie coraz bardziej sie to podoba, choc wczesniej juz mialam ku temu mocne inklinacje. W miedzy czasie pracujemy, oszczedzamy, planujemy ... Bylismy juz w Chile, Peru, Etiopii, Mali, Nigerze, Pakistanie, Tybecie, Chinach, Indiach, Butanie, Nepalu i wielu, wielu miejscach w Ameryce Polnocnej. Im wiecej miejsc odwiedzamy, tym wiecej chcemy ich widziec.

***

Utarte stwierdzenie - 'podroze ksztalca'- nie wyraza ogromu przezyc i wrazen jakie sie podczas tych podrozy zbiera. Ogladajac swiat, zwiedzajac i obserwujac ludzi z innych kultur (przynajmniej ja osobiscie) w specificzny sposob ucze sie akceptowac innosc przekonywujac sie przy tym ze mozna (a nawet trzeba) umiec zyc inaczej; prosciej acz glebiej - bez technologi, mediow, stresu i pospiechu za pieniedzmi a wsrod ludzi w zgodzie z natura. Ucze sie tez doceniac bardziej to co mam, w jakich warunkach zyje i to, ze wogole dane mi bylo zaistniec aby moc oczy cieszyc pieknymi widokami gor, jezior i lasow:-). A jest na prawde co na tym swiecie ogladac... oby jak najdluzej!

Relacje z podrozy staralam sie pisac na bierzaco. Byla to dla mnie okazja aby przemyslec, zrobic synteze, opisac emocje choc nie zawsze przychodzilo mi to latwo. Zmeczenie, wylaczana podczas pisania elektrycznosc, duszne kafejki... no i koszta z tym zwiazane czesto powodowaly, ze pisalam szybko i z bledami. Internet dostepny jest juz wszedzie na swiecie. Dla wielu wydaje sie to dziwne ale latwo jest to wytlumaczyc. W Azji, Afryce, Ameryce Poludniowe etc. posiadane prywatnego komputera w domu to luksus i bardzo czesto cos nieosiagalnego. W zwiazku z tym gesto i czesto powstaja "kafejki internetowe" do uzytku wewnetrznego (nie tylko turystycznego) w momencie jak na Zachodzie i w Europie taki 'biznes' ma mniejsze szanse przetrwania bo komputer w domu ma juz prawie kazdy.


Lubie rzecz jasna podroze (patrz powyzej), lubie dobrze zrobione, zmyslowe zdjecia o ciekawych kompozycjach, interesujaca i inteligetna ksiazke, ambitny acz sensowny film i ludzi z zainteresowaniami posiadajacymi... osobowosc. Lubie zwierzeta, psy i koty i nie lubie ludzi co ich nie lubia. Lubie nature i przyrode - w namiocie sypiam najlepiej!.

Nie lubie siedziec w domu jak na zewnatrz jest piekna pogoda, zielono i cieplo, nie lubie braku tolerancji w ludziach, mruczkow, rozpieszczonych/krzykliwych dzieci i rodzicow, ktorzy zatracili siebie na 'rzecz dziecka'. Nie lubie braku ambicji (szczegolnie u kobiet!) ani tez tych, ktorzy ambitni sa zbyt bardzo.

Absolutnie nie toleruje konsumpcji (w tym materializmu), ludzi zazdrosnych, rezygnacji z zycia w wieku lat 20-tu lub 30-tu i wiecznych gadaczy na swoj temat. Nie toleruje ignoracji, egoizmu i tych co nie ... odpisuja na listy.

Cenie przyjazn bo moim zdaniem trudniejsza jest ona od milosci. Kiedys jej nawet zaznalam. Dzis nie potrafie jej odnalezc.

Piszcie smialo, komentujcie. Nie ma glupich pytan - sa tylko glupie odpowiedzi.


:-)

J. czyli Joanna